Idylla

Znów zły dzień, czasu brak,
barwny zgiełk nagle zbladł
cicho zgasł słońca szept
nagle sam, budzisz się

Uwierz w swój dzień, wewnętrzny świat
Bądź w nim kim chcesz, zniewoleń brak
Odkryj swój cel, przed lustrem stań
W odbiciu skryj ponurą twarz

Widzisz jak, pędzi czas
Długi sznur mknących aut
Wszędzie stos, ludzi tłum
Którym los, zburzył mur

Zatrzymaj się, uwierz w swój świat
Bądź w nim kim chcesz, zniewoleń brak
Odkryj swój cel, przed lustrem stań
W odbiciu skryj ponurą twarz

Na skrzydłach leć, tam gdzie Twój cel
I znajdź swój szczyt, życiowy sens
Tam gdzie Twój dom, idylla, raj
Póki ten sen siłę ma trwać.

Kontakt Polecam Google + facebook