Nowy dzień

Któż nie chciałby mieć posprzątane
Zanurzyć się w świętym spokoju
Dokładnie mieć zaplanowane
Wszystkie dni w każdym nowym roku

Któż nie chce wiedzieć, co się zdarzy
I nieustannie być dorosłym
Móc znów o byciu dzieckiem marzyć
By dzień - choć jeden - był beztroski

Co przyniesie nowy dzień
Kogo zrzuci w ciemny dół
Czyje skrzydła wniosą się
I uniosą ku niebu;

Któż nie pragnie szczerej miłości
Której do ucha szepnie słówko
Latem nie zmarznie z samotności
Nie martwiąc się wewnętrzną pustką

Kontakt Polecam Google + facebook